Australia mierzy się z ogromną falą upałów. We wtorek odnotowano rekordową średnią temperaturę 40,9 stopni Celsjusza. Niestety, nic nie wskazuje na to, że gorąco ma ustąpić.

Podaruj Wigilię najbardziej potrzebującym

Podczas gdy w Polsce, w połowie grudnia mamy temperaturę około 10 stopni, co jest zjawiskiem równie nienaturalnym, w Australii topią się asfalty i umierają koale w wyniku nieprawdopodobnych pożarów, w wyniku niezwykle wysokich temperatur.

Ratownicy próbują ratować małą już populację koali, które są gatunkiem endemicznym i bardzo ograniczonym.

Popularne wiadomości teraz

Rafał Trzaskowski pokazał, jak mieszka. Wszędzie jest czysto i pięknie

41-letni aktor przegrał walkę z koronawirusem. Osierocił 11-miesięcznego synka

Agnieszka Chylińska pokazała zdjęcie z dzieciństwa z mamą. Są one bardzo podobne!

Krzysztof Jackowski przewiduje wyniki drugiej tury wyborów. Wielu może się zdziwić

Oczywiście, zagrożeni są też ludzie. Asfalty zasypuje się żwirem, by można było poruszać się po topniejących drogach. Strażacy ratują ludzi z płonących domów. W niektórych miastach na południu Australii sytuacja jest na tyle poważna, że zdecydowano o zaprzestaniu dostaw energii.

Upały niestety nie słabną, więc władze ostrzegają mieszkańców.

Więcej ciekawych artykułów zajdziesz na koleżanka.com