Korzystanie z toalety i odczuwanie potrzeb fizjologicznych jest naturalną potrzebą człowieka. Nauczyliśmy się także, że za korzystanie z miejskich szaletów trzeba płacić. Jednak kwota, którą zapłaciła ta klientka za skorzystanie z toalety w jednej z Gdańskich restauracji może nieco zadziwiać.

Olga Frycz spodziewa się drugiego dziecka. Zdradziła płeć i imię maluszka

Historia wydarzyła się kilka dni temu w Trójmieście. Jak relacjonuje pani Agata, której przytrafiła się ta historia sytuacja była dość kłopotliwa. Kobieta wybierała się na spotkanie z przyjaciółką, lecz z powodu zapalenia pęcherza musiała szybko skorzystać z toalety. Postanowiła wejść do restauracji, którą mijała i kiedy nie zauważyła nikogo z obsługi udała się do toalety.

Zmagam się ostatnio z zapaleniem pęcherza i w drodze na spotkanie z przyjaciółką pilnie potrzebowałam skorzystać z toalety. Nie widziałam żadnej publicznej toalety, a akurat przechodziłam obok restauracji sprzedającej kebaby i pizze vis-à-vis dawnego kina Krewetka, więc pomyślałam, że spróbuję tam. Sama też pracuję w restauracji i nigdy nie odmawiam przechodniom skorzystania z WC. Zdaję sobie sprawę, jakie to momentami może być uciążliwe, kiedy poza domem musimy załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Gdy przekroczyłam próg restauracji, nikogo nie było w środku, dlatego do WC weszłam bez pytania

Popularne wiadomości teraz

Agnieszka Włodarczyk wzięła ślub przed samym porodem? W sieci opublikowała zmysłowe zdjęcie

Majdanowie świętują roczek synka Henia: dumne rodzice pokazali, jak pogratulowali dziecku

Ewa Chodakowska przytyła. Fanki są zachwycone nowym wyglądem trenerki

Kobieta urodziła jednocześnie 10 dzieci, bijąc światowy rekord Guinnessa

Kiedy kobieta wyszła z toalety spostrzegła dwie osoby z obsługi, które nie zamierzały słuchać jej tłumaczeń, a zaczęły szydzić z jej osoby nazywając ją analfabetką, która nie potrafi czytać i nie rozumie, że to toaleta dla klientów restauracji.

Pierwszy burknął do mnie, czy jestem analfabetką i nie umiem czytać, gdyż toaleta jest czynna dla klientów restauracji. Szybko próbowałam wytłumaczyć sytuację, ale moje próby przeprosin spełzły na niczym, gdyż panowie zwyczajnie zaczęli ze mnie kpić

Kiedy panowie skończyli bawić się i żartować stwierdzili, że klientka musi zapłacić.

Mocno się jednak zdziwiłam, kiedy zobaczyłam, że panowie zażądali za toaletę aż 10 zł. Powiedziałam, że nie zapłacę, bo cena jest z kosmosu, wtedy jeden z mężczyzn stanął w drzwiach i lekko mnie odepchnął, uniemożliwiając mi wyjście

Menager restauracji potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce w ich lokalu jednak wersja wydarzeń mężczyzny nieco różni się od tej, którą podała klientka.

Gdy kobieta wychodziła zapytałem: "Co podać". Powiedziała, że nic i próbowała mnie ominąć. Nie nazwałem jej analfabetką, choć zapytałem, czy potrafi czytać, gdyż na drzwiach toalety są duże informacje z napisem, że toalety są wyłącznie dla klientów. Nie odepchnąłem też tej pani, to raczej ona próbowała mnie odsunąć

Menager przekonuje, że kwota nie jest wygórowana lecz mimo to klientka nie chciała zapłacić, zrobiła to wówczas, gdy mężczyzna zagroził, że wezwie policję. Klientka za usługę skorzystania z toalety otrzymała stosowny paragon.

Co uważasz?

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Fabienne Wiśniewska odziedziczyła urodę po mamie. Dziś jest śliczną dziewczyną

  2. Celebrytki przed zrobieniem kariery. Jak dawniej wyglądały najpopularniejsze Polki?

  3. Pierwszy wywiad Ewy Krawczyk od odejścia Krzysztofa. Wdowa jest zdruzgotana

     

  4. Baby z „Dirty Dancing” przeszła w życiu serię zabiegów upiększających. Jak wygląda dziś?

  5. Kobiety o tych imionach działają na mężczyzn jak magnes. To mistrzynie uwodzenia