Ale niestety nie każdy może sobie pozwolić na tyle radości z młodości. W życiu są chwile, kiedy ciężar odpowiedzialności i poważnych decyzji spoczywa na bardzo młodych barkach.

Pewnego razu szwaczka obudziła prawdziwą celebrytkę. A wszystko przez sweter

W regionie Czelabińska mieszka dziewczyna - Christina Jewtuszenko, która musiała tego wszystkiego doświadczyć.

Los zadecydował, że za dwa lata straciła rodziców. W rodzinie, w której było ośmioro dzieci, najstarsza była dziewczynka, a najmłodsze dziecko miało zaledwie cztery lata.

Popularne wiadomości teraz

Córki nie poznały swojej matki po tym, jak stylistka z nią pracowała

Makijaż spłynął z twarzy: Anna Mucha pokazała się w złym świetle

Jadzia z "Sanatorium miłości" przerywa milczenie

Oko za oko, ząb za ząb: 3 znaki zodiaku, które nigdy nie przyznają się do winy, nie przepraszają i się nie zmieniaja

Już na pogrzebie matki opieka społeczna zainteresowała się tą rodziną, postanowiono rozdzielić wszystkie dzieci do domów dziecka.

Serce Christiny krwawiło, no cóż, jak można ich wszystkich rozdzielić, co się z nimi stanie i gdzie będzie ich wszystkich szukać? Po chwili namysłu dziewczyna stwierdziła, że ​​sama będzie opiekunką swoich braci i sióstr, zrobi wszystko, aby razem dorastali.

Na szczęście lokalne władze stanęły w obronie Christiny, a służba opiekuńcza dała rodzinie dokładnie pół roku, aby mogli udowodnić, że mogą w pełni żyć pod opieką starszej siostry.

Christine musiała rzucić studia i zacząć pracować w domu na wsi. Musiała dbać o gospodarstwo, doić krowy, zbierać dzieci do ogrodu i szkoły. Kiedy dzieci nie było w domu, gotowała, sprzątała, myła itp.

Sześć miesięcy później służby społeczne odwiedziły ich ponownie. Mogli zadbać o to, by rodzina dobrze żyła, żeby wszyscy byli czyści, ubrani, karmieni, a dom był w porządku. Christina potrafiła zorganizować dzieci i każdy miał swoje własne obowiązki: jeden z chłopców musiał karmić zwierzęta, dziewczynki pomagały w kuchni, rozwieszały pranie i mogły zamiatać.

Matka straciła ręce i nogi, aby dać życie swojemu dziecku

W domu było trochę niedogodności, po wodę trzeba było iść do źródła kilka kilometrów dalej. Dowiedziawszy się o tym, lokalne władze doprowadziły do ​​ich domu wodociąg i stało się to prawdziwym świętem.

Kolejny najstarszy w rodzinie Jewtuszenki, Artem, rozpoczął naukę w technikum w Czelabińsku.

Tak więc zdecydowała, że ​​Christina, obserwując młodszych, pozwoli mu zdobyć wykształcenie. Kiedy Artem przyjeżdżał w weekendy, robił „robotę męską”: coś naprawiał, gwoździował, naprawiał ...

Państwo również nie pozostawiło dzieci. Christina otrzymuje zasiłek dla nieletnich. Sąsiad mówi, że czasami Christina przychodzi do niej płakać, bo jest jej bardzo ciężko, ale potem ociera łzy i idzie do pracy, bo nie ma prawa się poddawać.

Ona też chce być małą, bezbronną dziewczynką. Oczywiście Christina chciałaby chodzić na randki i dyskoteki, ale teraz dla niej najważniejsza jest rodzina!

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Fabienne Wiśniewska odziedziczyła urodę po mamie. Dziś jest śliczną dziewczyną

  2. Celebrytki przed zrobieniem kariery. Jak dawniej wyglądały najpopularniejsze Polki?

  3. Pierwszy wywiad Ewy Krawczyk od odejścia Krzysztofa. Wdowa jest zdruzgotana

     

  4. Baby z „Dirty Dancing” przeszła w życiu serię zabiegów upiększających. Jak wygląda dziś?

  5. Kobiety o tych imionach działają na mężczyzn jak magnes. To mistrzynie uwodzenia