Została sama w opuszczonym domu przez własnych rodziców. Ale przeżyła i dzięki wsparciu przybranej matki odniosła wielki sukces.

Dostali wybór. Albo stracą córkę, albo trojaczki rodzą się przedwcześnie

Kilkanaście lat temu Liza Werbitskaja z regionu Jarosławia została sama w starym opuszczonym domu. Zaledwie kilka dni później sąsiedzi usłyszeli jej płacz i wezwali policję. Nawet funkcjonariusze organów ścigania byli zszokowani tym, co zobaczyli - dziewczyna leżała sama w ciemnym i zimnym pokoju, była przestraszona i wyczerpana.

Dziecko zostało natychmiast zabrane do szpitala dziecięcego, a po zbadaniu lekarza stwierdzono złamanie biodra. Policja szukała rodziców dziewczynki, ale przeszukanie zakończyło się niepowodzeniem.

Popularne wiadomości teraz

32-letnia kobieta urodziła dwunaste dziecko. Jak teraz żyje ta hałaśliwa rodzina

Córki nie poznały swojej matki po tym, jak stylistka z nią pracowała

Kobieta dowiedziała się, że jest w ciąży 9 dni przed narodzinami dziecka

Jadzia z "Sanatorium miłości" przerywa milczenie

Ale podczas leczenia w szpitalu życie Lizy zmieniło się dramatycznie dzięki jednej kobiecie.

Wtedy Inna przyszła do chorego syna, usłyszała płacz dziecka na sąsiednim oddziale. Kiedy tam weszła, zastała małą Lizę siedzącą samotnie na łóżku. Kobieta, która dowiedziała się od pielęgniarek o trudnym położeniu dziecka, zaczęła ją odwiedzać i przynosić pieluchy, zabawki, ubrania i jedzenie.

Trudno w to uwierzyć, ale to prawdziwe bliźniaki

Trwało to około tygodnia. Ale pewnego dnia Inna nie znalazła Lisy w szpitalu. Powiedziano jej, że dziecko zostało wysłane do sierocińca.

W tym czasie kobieta miała już dwóch synów, ale myśli o dziewczynie nie dawały jej spokoju.

„Po znalezieniu adresu, pod który zabrali dziecko, pobiegłam tam najszybciej, jak mogłam. Nawet nie pamiętam, jak się tam dostałam ”- wspomina Inna.

Wtedy kobieta podjęła fatalną decyzję w swoim życiu. Poszła do sierocińca, aby ubiegać się o adopcję. Ten proces był bardzo przeciągający się, ale nie poddała się. A jednak Liza poszła do nowego domu do swojej kochającej matki.

„Wystraszyłam się na tyle, że przekroczyłam próg domu z dziewczyną na rękach. Mama, która otworzyła nam drzwi, miała grymas na twarzy. Jednak gdy dziecko wpadło w jej ramiona, pocałowała je i długo mi go nie oddawała. Teraz Liza jest jej ukochaną wnuczką ”.

Oczywiście często dawał o sobie znać trudny początek życia dziewczyny. Była bardzo onieśmielona, ​​nieśmiała i często płakała. Ale kochający i troskliwi ludzie pomogli jej poradzić sobie ze wszystkimi trudnościami.

Często ze względu na ciemny kolor skóry Liza była często prześladowana w szkole, ale znalazła siłę, by to wszystko zignorować. „Nie wstydzi się siebie. Kiedy była mała, powiedziałam jej: "Ludzie zawsze będą na ciebie patrzeć - bądź na to gotowa!" - mówi mama.

Ale dziewczyna była naprawdę szczęśliwa tylko wtedy, gdy jej przybrana matka zapisała ją na lekcje tańca.

Już w wieku 12 lat Liza była zwycięzcą wielu konkursów talentów i piękności, a nawet została modelką.

„Jesteśmy wdzięczni za wszelkiego rodzaju konkursy, ponieważ pomogły Lizie ciężko pracować, aby osiągnąć swój cel” - skomentowała Inna.

Później historia Lizy Werbitskiej zyskała rozgłos w mediach, po czym jej własna matka, dowiedziawszy się o sukcesach córki, zaczęła z nią szukać spotkania. Ale dziewczyna nie chciała iść na to spotkanie, postanowiła pozostać wierna rodzinie, która pomogła jej przez te wszystkie lata.

Wtedy, 15 lat temu, Liza miała wielkie szczęście, bo na swojej drodze życiowej spotkała Innę, która dołożyła wielu starań, aby dziecko miało cudowne dzieciństwo i szczęśliwą przyszłość.
 
 
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com




Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Fabienne Wiśniewska odziedziczyła urodę po mamie. Dziś jest śliczną dziewczyną

  2. Celebrytki przed zrobieniem kariery. Jak dawniej wyglądały najpopularniejsze Polki?

  3. Pierwszy wywiad Ewy Krawczyk od odejścia Krzysztofa. Wdowa jest zdruzgotana

     

  4. Baby z „Dirty Dancing” przeszła w życiu serię zabiegów upiększających. Jak wygląda dziś?

  5. Kobiety o tych imionach działają na mężczyzn jak magnes. To mistrzynie uwodzenia