A jednak czasami się zdarzają, wbrew wszelkim prawom nauki i logiki. To był taki cud, że stał się malutki chłopiec, który urodził się o wadze zaledwie 400 gramów i przeżył, pomimo negatywnych przewidywań lekarzy.

Po 40 godzinach cierpienia kobieta urodziła córeczkę. Ale to nie wszystko, sam lekarz był bardzo zdziwiony

Mały Abel urodził się zaledwie w 24 tygodniu ciąży. Jego matka Charlotte rozwinęła ciężki stan przedrzucawkowy i kilka innych powikłań, które razem stanowiły poważne zagrożenie dla przyszłej matki.

Kobieta przeszła pilne cesarskie cięcie. Jednak lekarze natychmiast ostrzegli Charlotte, że dziecko praktycznie nie ma szans. Poradzili kobiecie, aby pożegnała się z dzieckiem za jego życia.

Popularne wiadomości teraz

Stawki na prezent z okazji komunii świętej

Ogromny apel Ewy Krawczyk do Mariana Lichtmana

Po pożegnalnej ceremonii książę Harry rozmawia z Williamem i Kate Middleton

Znaki zodiaku, którym absolutnie nie można ufać

Dla Charlotte i jej męża była to bardzo trudna wiadomość. Już rok temu para próbowała mieć dziecko, ale ciąża została przerwana w 17. tygodniu z powodu komplikacji. Charlotte wierzyła, że ​​Abel był jej darem z nieba, a dziecko będzie mogło przeżyć. Nie licząc na nic, lekarze jednak umieścili dziecko na oddziale intensywnej terapii.

Płuca Abla nie pracowały dobrze, nie utrzymywał się wymagany poziom tlenu w organizmie, co mogłoby uszkodzić mózg. Później lekarze odkryli krwiak w mózgu dziecka. Następnego dnia przekazano Charlotte kolejną smutną wiadomość, płuca dziecka zaczęły wypełniać się płynem i ponownie pojawiły się poważne problemy z oddychaniem. Neonatolog powiedział, że Abelowi zostało tylko kilka godzin.

Kobieta urodziła urocze dzieciaki. Co za niezwykła rodzina

Charlotte, która nie mogła jeszcze nawet wstać, przekonała jednak lekarzy, aby zabrali ją do syna. Patrząc na malutkie dziecko w szklanym pudełku, w myślach poprosiła je, aby jej nie zostawiło. I nagle stało się coś, czego lekarze nigdy się nie spodziewali. Mały chłopiec, który już dostał krzyż, nagle zaczął aktywnie poruszać nogami i próbował zaczerpnąć tchu. A potem kolejny i kolejny ... Na oczach oszołomionych lekarzy dziecko próbowało samodzielnie oddychać.

Minęło kilka dni. W tym czasie stan Abla ciągle się zmieniał. Jednak dziecko okazało się prawdziwym wojownikiem. Dodatkowe badanie wykazało później, że krwiak ustąpił samoistnie. To prawda, że ​​nadal było daleko od całkowitego wyzdrowienia, ale Abel był zdecydowanie na uzdrowienie.

Dopiero po około 4 miesiącach rodzice mogli zabrać chłopca do domu. Abel jest nadal pod ścisłym nadzorem lekarzy, ale nie ma już zagrożenia dla życia. Dziś chłopiec wygląda jak najzwyklejsze, wesołe dziecko. Patrząc na niego, nikt nie pomyśli, przez co musiało przejść to dziecko, gdy tylko się urodziło.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Kurdej-Szatan przeżywa trudny czas:„Zostałam sama z dwójką dzieci. To dla mnie nowość”
  2. Paulina Młynarska pokazała swoje ciało po mastektomii. Dziennikarka opublikowała odważne foto w sieci

  3. Modlitwa w sprawach beznadziejnych. Te słowa warto znać

  4. Znak zodiaku – Baran. Jakie naprawdę są osoby urodzone między 21.03 a 21.04?

  5. Co się dzieje z Waldusiem ze „Świata według Kiepskich”? Fani są wstrząśnięci jego stanem