25 lat temu w rodzinie Nezhentsewych urodziła się dziewczyna. Ciąża była łatwa, wszystkie badania i USG wykazały, że dziecko jest całkowicie zdrowe i rozwija się zgodnie z normami.

Para czekała 27 godzin na otwarcie schroniska, aby odebrać niezwykłego szczeniaka

Wtedy w szpitalu położniczym lekarz i położna, którzy jako pierwsi zobaczyli dziecko, byli zagubieni. Na ich twarzach widać było strach i niezrozumienie… Irina zażądała pokazania córki, a kiedy zobaczyła, prawie zemdlała…

Kilka dni później kobiecie wyjaśniono, że dziewczynka ma rzadką chorobę genetyczną – progerię i niestety nie ma na nią lekarstwa.

Popularne wiadomości teraz

Joanna Liszowska pokazała się bez makijażu: fani porównują ją do Magdy Mołek

Fani są zmartwieni zdrowiem Pauliny Sykut-Jeżyny. Co dolega polskiej prezenterce?

Idealny psychotest na określenie własnej osobowości. Co widzisz na obrazku?

Gwiazdy, które swoją karierę zaczynały w „Idolu”, a dziś już mało kto o tym pamięta

Z reguły dzieci z tą diagnozą nie dożywają wieku dorosłego. Ale na szczęście Katia miała łagodną postać choroby, jej twarz tylko się zestarzała, a jej ciało i narządy rozwijają się zgodnie z jej biologicznym wiekiem.

Mąż Iriny nie mógł wytrzymać takiego ciosu, nie mógł pogodzić się z faktem, że jego córka nie była taka jak wszyscy i opuścił rodzinę.

Irina Nezhentsewa zaczęła samotnie wychowywać dziewczynę. Wielu radziło napisać od niej odmowę i wysłać ją do sierocińca, ale kobieta nawet nie słuchała takich rad. Robiła wszystko, aby jej dziecko nie czuło się wyjątkowo, ale żyło jak wszystkie dzieci.

Pierwsze trudności zaczęły się w przedszkolu, dzieci nie dostrzegały Katarzyny, ciągle się śmiały i wskazywały palcami. Ciągle zadano jej błędne pytania i poniżano.

Dziewczyna początkowo bardzo boleśnie odbierała taki stosunek do siebie, cały czas płakała i obrażała się, a potem jeszcze była w stanie zaakceptować siebie i swój wygląd.

Takie bliźnięta rodzą się bardzo rzadko. Niesamowita historia, która wydarzyła się w małym miasteczku

„Wtedy postanowiłam podbić ludzi nie swoim wyglądem, ale umysłem, życzliwością i urokiem.

Najważniejszą rzeczą w każdym człowieku jest dusza – mówi Katarzyna.

Stopniowo zaprzyjaźniła się. Jedyne, co martwiło dziewczynę, to to, że nie radziła sobie dobrze z płcią przeciwną.

W 2011 roku wielu dowiedziało się o Katarzynie. Dziewczyna została zaproszona do programu, a doświadczeni chirurdzy obiecali pomóc jej stać się nieco piękniejszą za pomocą chirurgii plastycznej. Katarzyna stała się zauważalnie ładniejsza.

Dzięki zewnętrznym zmianom udało jej się nawiązać życie osobiste i wyszła za mąż. Wkrótce para doczekałam się dwóch synów. Młodszy niestety odziedziczył chorobę po matce.

Teraz „dziewczyna z twarzą babci” nie komunikuje się już z dziennikarzami, ponieważ zablokowała strony w sieciach społecznościowych. Nie chce robić więcej show z życia osobistego.

Wiadomo, że zerwała z mężem, a teraz ma młodego mężczyznę, z którym planują urodzić córkę. Jeśli chodzi o powtarzające się operacje plastyczne, mówi, że już ich nie zrobi.

„..mój mąż i tak jest zadowolony ze wszystkiego. A zdrowie trzeba chronić. Jestem szczęśliwa, kochana i zakochana. I tak wygląda szczęśliwa kobieta. Wiele osób mówi mi, że rozkwitłam – mówi wesoła Katarzyna.

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com


Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Jasnowidz Jackowski przekazuje ważne informacje "Coś przedostanie się do powietrza"

  2. Ania Wyszkoni nie przypomina już dawnej siebie. Internauci aż grzmią i pytają „Co Pani zrobiła ze swoją twarzą?”

  3. Afera jakich mało. Małgorzata Rozenek - Majdan nie dostała zaproszenia na ślub Miszczaka i Cieślak

  4. Magda Gessler miała wypadek.Restauratorka żyje, uratowała ją jedna rzecz

  5. Wstyd na całej linii. Internauci zażenowani kreacją Polki na wyborach Miss Supranational