W jednej z wiosek rejonu Pawłowskiego, w małym domu, mieszkało dwóch chłopców, Maxim i Dima.
Bardzo rzadko widywali rodziców, ojciec dawno wyjechał, a matka pojawiała się raz w tygodniu i znikała w poszukiwaniu nowego dżentelmena. Nie rozpieszczała ich jedzeniem, przyniosła za to bochenek chleba.
 
Pewnego dnia sąsiad zauważył, że tej matki od dawna nie widziano w domu i wezwał policję. Na wezwanie przyszła grupa, w skład której wchodził chorąży policji Siergiej Szarauchow.
 
Siergiej wspomina, że ​​jego serce zamarło od tego, co zobaczył w domu. Nie przyszło mu do głowy, że w naszych czasach ludzie mogą tak żyć.
 
W domu nie było ani jednego okna, Maxim walił w nie szmatami, poza tym bardzo mocno dmuchało. Na podwórku był marzec. Łóżka są brudne, nie ma poduszek ani koców. Brak jedzenia.
 
Siergiej poczuł się nieswojo. Starszy Maxim owinął brata w materac, żeby go ogrzać, w pokoju było bardzo zimno. Niesamowity widok. I wtedy przez głowę chorążego przemknęła myśl - "Wezmę ich" i już głośno zapytał: "No, chłopcy, chodźcie do mnie?" Ale chłopaki byli tak przerażeni, że ukryli się tylko za kobietą z służby opiekuńczej.
Ale nagle Maxim krzyknął:

„Tato i jak nie od razu cię rozpoznałem !!!”

„Nie miałem słów, takich miłych, a łzy płynęły, nie sposób tu pozostać obojętnym…” – mówi zmartwiony Siergiej.

Dzieci zostały natychmiast zabrane i przewiezione do szpitala na badania. Ale poza tym nadal trzeba było je umyć i nakarmić. Przecież przez całe sześć dni chłopcy siedzieli w zimnym domu i ogryzali jeden kawałek chleba na dwoje, oszczędzając, żeby było coś do jedzenia.

Popularne wiadomości teraz

Izabella Scorupco pozuje w bikini na wakacjach. Co ona robi, że tak pięknie wygląda?

Kasia Skrzynecka pokazała swój głęboki dekolt: odważne zdjęcie aktorki trafiło do sieci

Agnieszka Włodarczyk wzięła ślub przed samym porodem? W sieci opublikowała zmysłowe zdjęcie

Natalia Kukulska w gniewie: piosenkarka niezadowolona nową płytą Anny Jantar

Siergiej zadzwonił do swojej żony i zaczął jej opowiadać o tych nieszczęsnych braciach. Następnego dnia poszli razem odwiedzić dzieci, wcześniej kupiwszy jedzenie, ubrania i zabawki.

Żona Siergieja, Elena, mówi, że od razu zdała sobie sprawę, że wszystko było poważne. Mieli już syna, który miał skończyć rok (a Lena miała też trzy córki z poprzedniego małżeństwa). Ale widziała, że ​​z powodu tych dzieci mąż dosłownie nie znalazł dla siebie miejsca. I nagle:

„Zabierzmy ich do siebie, Leno!” - i to już nie było omawiane.

Właśnie wtedy rodzina sprzedała samochód, chcieli go zmienić, ale zdecydowali, że to może poczekać. Zamiast nowego transportu kupowali chłopcom ubrania, zarówno zimowe, jak i letnie, zabawki, a także potrzebowali lekarstw, bo zarówno Maxim, jak i Dima mieli sporo chorób.

Lena z rocznym dzieckiem wytrzymała więcej niż jedną linię w urzędzie, aby otrzymać wszystkie dokumenty do adopcji.

Ich własna matka wciąż pojawiała się w szpitalu, aby napisać list odmowy. Lekarze mówią, że dzieci uczepiły się jej nóg, ledwo je oderwały. Matka wyszła z kamienną twarzą.

Po leczeniu w szpitalu chłopaki poszli do swoich nowych rodziców. Elena wspomina, że ​​pierwszej nocy, kiedy ścieliła im łóżko w ich nowych łóżkach, szeptali:

„Och, mamusiu, jak fajnie! W domu było tak zimno i bardzo brudno! ”- jej serce zamarło od tych słów.

Teraz Maxim ma 5 lat, Dima 4, Maxim myśli jak dorosły:

„Wiesz mamo, będę jak nasz tata, będę miał dużą rodzinę, dom i jeepa i nigdy nie porzucę swoich dzieci !"

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com
 


 



 
 

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Fabienne Wiśniewska odziedziczyła urodę po mamie. Dziś jest śliczną dziewczyną

  2. Celebrytki przed zrobieniem kariery. Jak dawniej wyglądały najpopularniejsze Polki?

  3. Pierwszy wywiad Ewy Krawczyk od odejścia Krzysztofa. Wdowa jest zdruzgotana

     

  4. Baby z „Dirty Dancing” przeszła w życiu serię zabiegów upiększających. Jak wygląda dziś?

  5. Kobiety o tych imionach działają na mężczyzn jak magnes. To mistrzynie uwodzenia