Ta osoba będzie odzwierciedleniem waszych wartości i celów życiowych. Natychmiast rozpoznacie ja i na pewno nie przegapicie.

Szczerze mówiąc, zanim poznałam mojego przyszłego męża, nie byłam nawet pewna, czy chcę mieć poważny związek, nie mówiąc już o małżeństwie.

Patrząc wstecz i analizując przeszłość, rozumiem, dlaczego tak myślałam. Chodzi o to, że wszyscy faceci, z którymi się spotykałam, byli dla mnie tak odlegli i obcy, że nawet nie przyszło mi do głowy, że nasz związek przetrwa dłużej niż kilka miesięcy. W zasadzie było to niemożliwe, ponieważ byliśmy absolutnie niekompatybilni. Przyznam się, ze tez nie byłam aniołem i żyłam nie tak, jak bym tego chciała.

Ale kiedy mój przyszły mąż się oświadczył, odpowiedziałam „tak” bez wahania. Podjęłam ta decyzje na tyle szybko, jakby to była ja i to wszystko odbywało się nie ze mną. Ale to było bardzo przyjemne, łatwe uczucie, którego nie da się opisać słowami.

Popularne wiadomości teraz

Kobieta dowiedziała się, że jest w ciąży 9 dni przed narodzinami dziecka

Na pierwszy rzut oka ten dom był ruderą. Po metamorfozie wygląda obłędnie

Ile naprawdę lat mają polskie gwiazdy? Niektóre z nich wyglądają na o wiele starsze

Zdjęcia, które byłyby nudne, gdyby koty nie pojawiły się nagle w kadrze

Nigdy wcześniej mi się nie zdarzało cos takiego: bez względu na to, co robiliśmy, to sprawiało mi dużą radość i przyjemność, bez względu na jakiekolwiek nieporozumienia, które, nawiasem mówiąc, od razu rozwiązywaliśmy.

Nie pytaliśmy się nawzajem: „Kochasz mnie?”, nie mieliśmy żadnych wątpliwości czy obaw. Po prostu wiedzieliśmy, że jesteśmy stworzeni dla siebie.

Po prostu wiedzieliśmy o tym. Zdaje sobie sprawę z tego, że to brzmi trochę dziwnie.

Możecie zapytać: „Jak można „po prostu wiedzieć”, że spotkałeś miłość swojego życia? Włączy się jakiś alarm lub jak to się stanie? To są bzdury i bajki dla młodych niedoświadczonych dziewczyn!”

Ale ci, którzy tego doświadczyli, na pewno wiedzą, JAK TO JEST.

I wiecie co? Dokonałam dla siebie dwóch wspaniałych odkryć.

Wcześniej, gdy spotykałam się z różnymi facetami, w naszych związkach było wiele pytań i niepewności. Przejawiało się to dosłownie we wszystkim: w ich zamiarach i planach, w tym, w jaki sposób traktowali mnie. Wyglądało to w ten sposób, jakbyśmy się spotkali przez przypadek i w ten sam sposób pewnego dnia rozstaniemy się bez żadnego zastanowienia się nad tym, co się między nami wydarzyło. Wyznaję, że często też zachowywałam się jak egoistka, bo tak naprawdę nie wiedziałam, czego chcę od związku i faceta.

Nie spełnili moich oczekiwań (tj. standardów i ustalonych granic) co do naprawdę poważnego związku. A ja… byłam zbyt głupia i niepewna siebie, by zaakceptować ich takimi, jakimi oni są. Nie wiem dlaczego, ale zmuszałam ich do bycia moim Mr Big, chociaż wcale nie byli na to gotowi. W efekcie wszystko szło nie tak, jak bym tego chciała, przez co byłam ciągle zdenerwowana i rozczarowana.

Jeśli koniecznie chcecie wyjść za mąż, możecie wcale nie wiedzieć dokładnie, czego chcecie od swojego przyszłego męża. Ale jedno mogę powiedzieć na pewno: wasz przyszły mąż zdecydowanie NIE powinien być osobą, która:

...wprawia was w zakłopotanie przy każdej okazji lub pytaniu.

...ma inne poglądy na temat miłości i małżeństwa, które radykalnie różnią się od waszych.

To są odkrycia, których dokonałam i którymi naprawdę chcę się z wami podzielić.

Wasz przyszły mąż NIE powinien być:

Zacznę od podstaw: wasz przyszły mąż nie może należeć do grupy osób, które przez wiele dni potrafią nie dzwonić do was i nie odpowiadać na wasze wiadomości, oraz zmuszać was w ten sposób martwic się i czuć się nieszczęśliwą. Ponadto on nie może należeć do mężczyzn, którym nie można ufać, kiedy oni są poza domem. I na pewno nie może być jednym z mężczyzn, którego czyny są sprzeczne ze słowami, a obietnice są pustymi słowami.

Wasz przyszły mąż nie może należeć do mężczyzn, którzy znieważają lub obrażają was. Nie może należeć do osób, które starają się zaoszczędzić na swoich bliskich i nie poświęcają im wystarczająco dużo czasu. Ponadto on nie może należeć do osób, dla których komplement lub zadowolenie swojej partnerki jest wyczynem.

Wasz przyszły mąż nie może należeć do osób, które sprawiają, że ​​zaczynacie wątpić w to, czy jesteście ważną i bliska dla niego osobą. On także nie może należeć do osób, które od razu zapominają wszystko, co mu mówisz o sobie i swoich uczuciach. Ani być jednym z tych mężczyzn, których absolutnie nie obchodzi, jak oni wygląda w oczach swojej partnerki. Twój przyszły mąż nigdy nie zapomni o waszej rocznicy czy innej wyjątkowej okazji.

Wasz przyszły mąż zdecydowanie nie może być kimś, kto nie szanuje was i waszych granic. On nie może należeć do osób, dla których własne potrzeby i zachcianki są ponad wszystko. Nie może być jednym z mężczyzn, obok których zapominasz o swoich celach lub przestajesz marzyć. Jeśli to jest twój przyszły mąż, nigdy nie będziesz musiała wybierać między byciem z nim a swoją godnością.

I 100% wasz przyszły mąż nigdy nie powie wam, że nie planuje budować z wami poważny związek, nigdy nie złamie wam serca i celowo nie zrobi krzywdy. Wasz przyszły mąż nie będzie błagał was o drugą, trzecią i setną szansę, by po raz kolejny rozczarować i zawieść was.

Wasz przyszły mąż nie może należeć do mężczyzn, obok których musicie „zmuszać” siebie, aby zostać z nim przynajmniej przez jakiś czas: „A co, jeśli on jednak się zmieni?”. Nie jest typem mężczyzn, który sprawia, że wasze życie jest gorsze niż wtedy, gdy byłaś sama. Albo takim, przez którego szukasz w GOOGLE odpowiedzi na pytanie, czy wasz związek jest normalny.

To na pewno nie może być mężczyzna, w którego nieobecności nie możecie zrozumieć, czy tęsknicie za nim, czy odczuwacie ulgę z tego powodu.

Wasz przyszły mąż nie może być mężczyzną, z którym spotykacie się i jednocześnie nienawidzicie siebie. On nie będzie odpowiedzią na wszystkie wasze pytania ani rozwiązaniem wszystkich waszych problemów. Ani magiczna różdżka, która natychmiast zmieni wasze życie na lepsze. Wasz przyszły mąż nie będzie osoba, która pomoże wam zapomnieć o byłym, którego nadal kochacie. A nie tym, który zamiast was przeżyje najtrudniejsze dni waszego życia. Wesprze – tak, przytuli – tak, ale nie nic więcej.

I nie kimś, kto nie planuje wspólnej przyszłości z wami lub wątpi, czy poślubić was.

Skąd mam wiedzieć o tym wszystkim?

Cóż, wasz przyszły mąż jest osoba, która jest pewna, że jesteście jego drugą polówką. Wasz przyszły mąż to osoba, która spełnia wasze oczekiwania co do związku i małżeństwa.

Jesteście ze sobą kompatybilni i wybieracie siebie nawzajem każdego dnia.

Kiedy spotkacie swojego przyszłego męża, naprawdę zrozumiecie, ze to on, ponieważ, szczerze mówiąc, odkryjecie w nim to, co jest najlepsze.

Ta osoba będzie odzwierciedleniem waszych wartości i celów życiowych. Natychmiast rozpoznacie ja i na pewno nie przegapicie.

Będziecie „po prostu wiedzieć”, kiedy spotkacie swojego przyszłego męża. Więc poczekacie na ten moment. Przecież każdy z nas zasługuje na to, by być szczęśliwym w związku.

Jeśli ktoś nie spełnia waszych standardów lub przekracza granice, zostawcie tę osobę. Nawet nie tak: uciekajcie od takiej osoby! To na pewno nie jest wasz przyszły mąż!

W końcu jedynym sposobem na to, aby o tym dowiedzieć się, jest pewność siebie i uświadomienie własnych pragnień.



Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Fabienne Wiśniewska odziedziczyła urodę po mamie. Dziś jest śliczną dziewczyną

  2. Celebrytki przed zrobieniem kariery. Jak dawniej wyglądały najpopularniejsze Polki?

  3. Pierwszy wywiad Ewy Krawczyk od odejścia Krzysztofa. Wdowa jest zdruzgotana

     

  4. Baby z „Dirty Dancing” przeszła w życiu serię zabiegów upiększających. Jak wygląda dziś?

  5. Kobiety o tych imionach działają na mężczyzn jak magnes. To mistrzynie uwodzenia