Kiedy poziom wibracji człowieka spada, jego nastawienie do życia dramatycznie się zmienia. Każdy dzień zamienia się w niebezpieczną wyprawę, w której wszystko wydaje się zagrożeniem, a kłopotom nie widać końca.

Wszyscy jesteśmy źródłem pewnych wibracji. Natomiast wibrujemy na różnych poziomach. Niektórzy są na wysokim poziomie, inni – na niskim, a nawet krytycznie niskim, który staje się bardzo niebezpieczny.

Jeśli czujesz, że coś jest nie tak z twoimi wibracjami, nie ignoruj tego. To, co się z Tobą dzieje, wcale nie jest takie nieszkodliwe, jak mogłoby się wydawać. Istnieje wiele oznak, dzięki którym dość łatwo jest stwierdzić, że wibracje osoby spadły do poziomu krytycznego, co oznacza, że ​​należy natychmiast podjąć pewne działania, aby ten poziom podnieść.

Zacznijmy od zdefiniowania wysokich wibracji. Kiedy człowiek budzi się rano pełen siły i energii, pozytywnie nastawiony, gotowy na czyny i osiągnięcia, to oznacza, ze jest on na wysokim poziomie wibracji. Nie chodzi o bujanie w obłokach oraz iluzjach, że wszystko zawsze będzie dobrze. Nie, taki człowiek doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nadchodzący dzień przygotowuje mu przeszkody, nieprzyjemne chwile, a nawet poważne wyzwania. Jednak taki człowiek nie martwi się o coś, czego jeszcze nie istnieje – przecież problemy należy rozwiązywać na bieżąco. I wtedy można ze wszystkim sobie poradzić. Nie od razu, nie w jeden dzień, nie tak, jak byś chciał, ale na pewno da się to pokonać.

Kiedy poziom wibracji człowieka spada, jego nastawienie do życia dramatycznie się zmienia. Każdy dzień zamienia się w niebezpieczną wyprawę, w której wszystko wydaje się zagrożeniem, a kłopotom nie widać końca. W rezultacie człowiek nie możesz żyć pełnia życia, ponieważ lęk dosłownie zżera go od środka.

Popularne wiadomości teraz

Stawki na prezent z okazji komunii świętej

Po pożegnalnej ceremonii książę Harry rozmawia z Williamem i Kate Middleton

Najmodniejsze fryzury na lato, które odświeżą Wasz wygląd (zdjęcia)

Znaki zodiaku, którym absolutnie nie można ufać

Jak więc ustalić, że poziom Waszych wibracji spadł do krytycznego minimum? Zalecamy zapoznać się z najczęstszymi oznakami, które na to wskazują. Jeśli zauważycie choćby 1-2 z nich, nadszedł czas, aby w końcu ożywić się i zmienić coś w swoim życiu.

5 niebezpiecznych oznak tego, że poziom Waszych wibracji spadł do krytycznego minimum:

  1. Jesteś ciągle zmęczony oraz odczuwasz dyskomfort fizyczny.

Kiedy poziom wibracji jest obniżony, masz dziwne uczucie, że jesteś nie na swoim miejscu. Wydaje się, że wszystko jest takie samo jak zawsze, ale rano nie możesz wstać z lóżka, zmuszasz siebie do pracy, i niczego nie chcesz. Próbujesz sobie uświadomić, co Ciebie zdenerwowało, co się stało, ale nie potrafisz znaleźć przyczynę. Dodatkowo zaczynają dokuczać Cię jakieś dziwne bóle, bolą Ci plecy i nogi. Nie czujesz się komfortowo we własnym ciele, w twojej duszy panuje całkowite zamieszanie i zamęt, a najgorsze jest to, ze nie wiesz, dlaczego tak się dzieje.

To bardzo proste: po prostu nie jesteś tam, gdzie powinieneś, nie robisz tego, co chcesz, oraz przebywasz w toksycznym towarzystwie. Nic dziwnego, że to wszystko negatywnie wpływa na twoje samopoczucie. Twoje ciało i dusza dosłownie krzyczą i wzywają do zmiany, tylko czy je usłyszysz?...

  1. Ciągle użalasz się nad sobą, obwiniając innych ludzi za własne niepowodzenia.

Im niższy poziom Twoich wibracji, tym większa pokusa, by wybrać role ofiary i pozostać w niej jak najdłużej. Samobiczujesz, że nie jesteś w stanie niczego zrobić i osiągnąć, bez względu na to, jak bardzo się starasz. Zasadniczo jest to całkiem wygodne: w ten sposób zwalniasz się z odpowiedzialności za własne życie i rozkoszujesz się własnym cierpieniem.

Od czasu do czasu wciąż podejmujesz heroiczne próby zdobycia nierealnych szczytów, przegrywasz (co jest naturalne, bo powinieneś zacząć od małych kroków) i wzdychasz z rozczarowaniem: „Nigdy nie mam szczęścia!”. Cóż, to nie jest najlepszy sposób na wyrwanie się z tej pułapki.

Jest tylko jedno wyjście z tej sytuacji: przestań użalać się nad sobą i pędź do przodu. Nie działa? Ciężko? To całkiem normalne i każdy musi z tym się zmierzyć.

  1. Wybuchasz, nawet jeśli nie ma na to żadnej przyczyny.

Im niższy jest poziom wibracji, tym silniejszy jest Wasz wewnętrzny mechanizm spustowy. Najdrobniejsza rzecz, słowo, myśl wystarczy, by eksplodować emocjami. Co więcej, takie sytuacje zdarzają się coraz częściej i z czasem – nie wiadomo skąd. Każdy problem wywołuje u Was panikę i myśli o ucieczce. Wszystko wydaje się beznadziejne, i chce się schować głowę w piasek jak struś.

Lęk i niepokój to najgroźniejsi sprzymierzeńcy, które tylko pogarszają stan rzeczy. Niski poziom wibracji jest w tej sytuacji Waszym głównym problem, z którym należy walczyć.

  1. Widzisz tylko zło, a nie dostrzegasz dobra.

Kiedy poziom wibracji spada, dzieje się kolejna nieprzyjemna rzecz: nie jesteśmy już w stanie dostrzec dobra, które jest w naszym życiu. Odtąd dostrzegamy i myślimy tylko o tym, co złe, odrzucając wszelkie informacje, które nie mieszczą się w obrazie „życiowej katastrofy”. Oczywiście jednocześnie tracimy wszystkie możliwości poprawy naszego życia.

Nie pozwól, aby negatywne myśli przejęły kontrolę nad Twoim życiem.

  1. Ci się wydaje, że nie jesteś tam, gdzie powinieneś być.

Jeśli myśl, że nie jesteś tam, gdzie powinieneś być, wciąż cię nie opuszcza, jest to poważny powód do niepokoju. Zaufaj swojemu wewnętrznemu głosowi: próbuje do ciebie dotrzeć i zmusić cię do przemyślenia sytuacji.

Najprawdopodobniej po prostu utknąłeś w jednym miejscu i przez długi czas nie możesz ruszyć z niego. Ale poziom Twoich wibracji zależy bezpośrednio od tego, czy się rozwijasz i pracujesz nad sobą, czy nie. Warto zawsze o tym pamiętać.

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Kurdej-Szatan przeżywa trudny czas:„Zostałam sama z dwójką dzieci. To dla mnie nowość”
  2. Paulina Młynarska pokazała swoje ciało po mastektomii. Dziennikarka opublikowała odważne foto w sieci

  3. Modlitwa w sprawach beznadziejnych. Te słowa warto znać

  4. Znak zodiaku – Baran. Jakie naprawdę są osoby urodzone między 21.03 a 21.04?

  5. Co się dzieje z Waldusiem ze „Świata według Kiepskich”? Fani są wstrząśnięci jego stanem