Ta historia wydarzyła się w brazylijskim mieście São Paulo, a raczej w jednym z jego kościołów, w którym odbyła się ceremonia ślubna. Nowożeńcy Marilia i Mateus planowali przeprowadzić ceremonię na zewnątrz, ale nagły deszcz zmusił ich zmienić plan. Dlatego panna młoda i pan młody pobrali się w kościele. Akurat tam wydarzyła się wzruszającą, o której mowa.

Ceremonia ślubna Marilii i Mateusa

Podczas deszczu do kościoła wbiegł jakiś bezpański pies i zaczął szukać miejsca do ukrycia. Ku zaskoczeniu wszystkich pies położył się prosto na welonie panny młodej. Goście natychmiast go przepędzili, a ceremonia została kontynuowana. Jednak pies postanowił się nie poddawać i ponownie wpadł do kościoła.

Reakcja nowożeńców na gościa

Tym razem pies ponownie usiadł na welonie panny młodej. Wszyscy to zauważyli, a sama Marilia bardzo pozytywnie zareagowała na to i poprosiła pastora o kontynuowanie ceremonii bez przeszkadzania psu.

Popularne wiadomości teraz

Joanna Górska po walce z ciężką chorobą pokazała jak teraz wygląda. Nowa fryzura robi wielkie wrażenia!

Zdradzona żona napisała list do kochanki swojego męża

Najbardziej samotne kobiety według znaku zodiaku

TOP-10 zabawnych zwierząt o nietypowym umaszczeniu

Pies położył się na welonie panny młodej

Kiedy ceremonia się skończyła i deszcz ustał, pies gdzieś zniknął.

Po ślubie Mateus i Marilia zaczęli szukać tego„gościa”, ale nikt go nie widział. Nawet przyjaciele i krewni pomogli im szukać zaginionego psa. Na szczęście dla nowożeńców psiak jednak został znaleziony i zaczął mieszkać z nowożeńcami. Ten pies okazał się bardzo spokojny, nie agresywny, więc para szybko się do niego przyzwyczaiła.

Nowożeńcy z nowym członkiem rodziny

Pies znalazł nową rodzinę

Jeszcze redakcja "Koleżanki" zaleca przeczytać:

1. Małgorzata Socha pokazała swoją dorosła córkę. Zosia ma już 7 lat

2. Jennifer Lopez na okładce gazety. Gwiazda odsłoniła dużo ciała. Fani są zachwyceni.

3. Jak się ułożyło życie bliźniaków siódemek? Teraz te dzieciaki żyją szczęśliwym życiem

4. Takiego nikt się nie spodziewał! Wpadka Kasi Cichopek w „Pytaniu na śniadanie”

5. Niesamowity gadający kot. Jak to jest możliwe?