Rodzice porzucili Jono tuż po jego urodzeniu, wiec dzieciak został zabrany przez Wydział Wsparcia Dziecka i Rodziny.

Ale los uśmiechnął się do chłopca i on został adoptowany przez życzliwą kobietę na imie Jean Lancaster.

Chłopczyk od urodzenia cierpiał na chorobę genetyczną zwaną zespołem Treachera Collinsa. U osób z ta wada kości twarzy przestają się rozwijać, gdy dziecko jest jeszcze w macicy. Z powodu braku kości policzkowych oczy opadają, ponadto u dziecka pojawiają się problemy ze słuchem i jedzeniem. Natomiast ta choroba w żaden sposób nie wpływa na rozwój intelektualny człowieka.

Popularne wiadomości teraz

Iga Krefft w szczerym wyznaniu o depresji i załamaniu psychicznym

Anna Maruszeczko straciła cały dobytek swojego życia

Izabella Scorupco pozuje w bikini na wakacjach. Co ona robi, że tak pięknie wygląda?

Majdanowie świętują roczek synka Henia: dumne rodzice pokazali, jak pogratulowali dziecku

Nowa matka otoczyła syna miłością i troską, wiec chłopiec nie czuł się „inny”. Zrozumienie tego, ze z nim jest cos nie tak, przyszło dopiero później, gdy jego koledzy z klasy nie chcieli się z nim przyjaźnić, a nawet unikali go, aby nie zarazić się jego chorobą. Ale Jono ukrywał to przed matką, chłopak nie chciał, aby ona się martwiła, bo przecież tyle dla niego zrobiła.

Ale kiedy Jono skończył 19 lat, w jego życiu nastąpił przełom. Zaproponowano mu pracę w barze, który facet czasami odwiedzał. Jono wspomina, że ​​bardzo martwił się o pierwsze zmiany w pracy, bo nigdy nie wiadomo, jak będą zachowywać się pijani ludzie, ale jednocześnie spotkał wiele życzliwych i pomocnych gości.

Po pewnym czasie Jono uzyskał dyplom Instruktora Fitness. Zaczął pracować na siłowni. Początkowo był bardzo zawstydzony lusterkami, które zostały umieszczone w całej sali, oni budziły w nim dużo kompleksów. Ale wszyscy natychmiast go pokochali. Akurat na siłowni facet spotkał swoją drugą połówkę Laurę. Od tego czasu zakochani są nierozłączni.

Z biegiem czasu para kupiła dom w Normanton w West Yorkshire. Oni prowadzą bardzo aktywne życie. Teraz Jono pracuje z osobami cierpiącymi na autyzm, a także bada zespół Treachera Collinsa i informuje o nim ludzi.

Biologiczni rodzice chlopaka żadnego razu nie odezwali się do niego, ale Jono to nie obchodzi, on już dawno zaakceptował to i wybaczył im. Oczywiście czasami on nadal do czynienia z niezrozumieniem otaczających go osób, ponieważ nie wygląda jak inni ludzie, ale rozumie, że mając współczujące serce, możesz zmienić zdanie. Teraz on na nikogo się nie obraża, ponieważ odnalazł swoje miejsce i czuje się pewny siebie.

Mężczyzna nieraz otrzymał propozycje przejścia operacji rekonstrukcji twarzy od wielu lekarzy, ale on grzecznie im odmawia.

Dziś Jono jest inspirującym przewodnikiem, który opowiada światu o zespole Treachera Collinsa.

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Fabienne Wiśniewska odziedziczyła urodę po mamie. Dziś jest śliczną dziewczyną

  2. Celebrytki przed zrobieniem kariery. Jak dawniej wyglądały najpopularniejsze Polki?

  3. Pierwszy wywiad Ewy Krawczyk od odejścia Krzysztofa. Wdowa jest zdruzgotana

     

  4. Baby z „Dirty Dancing” przeszła w życiu serię zabiegów upiększających. Jak wygląda dziś?

  5. Kobiety o tych imionach działają na mężczyzn jak magnes. To mistrzynie uwodzenia