Kiedy w sobotnie popołudnie Beata Tadla udała się do apteki z pewnością nie sądziła, że akurat w takim miejscu wydarzy się ta historia.

Wielkanocne święcenie pokarmów. Ważne informacje

W dobie pandemii koronawirusa każdy z nas stara się radzić ze skutkami tej choroby na swój sposób. Nikogo jednak nie zwalnia to z odpowiedzialności i troski za drugiego człowieka i dbaniu o zdrowie swoje i innych.

Dziennikarka postanowiła w mediach społecznościowych opisać nietypowe zajście w aptece.

Jestem w szoku! Wchodzę do apteki. Pani magister zza lady pyta: a po co Pani ta maska? Ja: słucham??? Pani bez maski uświadamia mnie, że covid nie istnieje, że to spisek koncernów farmaceutycznych, że szczepionki to zarobek, że testy to ściema, że to zwykła grypa albo zapalenie oskrzeli... Ratuuuunkuuu!!!

Popularne wiadomości teraz

Jadzia z "Sanatorium miłości" przerywa milczenie

Ile naprawdę lat mają polskie gwiazdy? Niektóre z nich wyglądają na o wiele starsze

Zdjęcia, które byłyby nudne, gdyby koty nie pojawiły się nagle w kadrze

4 znaki zodiaku, które potrafią uczynić każdy związek toksycznym

Byłam tam trzy minuty! Najgorsze jest to, że starsze osoby traktują takie "panie magister" jak autorytety... I starsze osoby mają czas! Jeśli ja usłyszałam w ciągu trzech minut tyle głupot, ile usłyszy osoba, która ma czas?

Dziennikarka zastanawia się co ma zrobić w tej sytuacji? Czy konieczne jest złożenie skargi?

Pod wpisem dziennikarki natychmiast komentarz dodał Rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej Tomasz Leleno.

Witam serdecznie pani Beato, to przykre, co panią spotkało. Pragnę panią zapewnić, że farmaceuci są zwolennikami szczepień i od samego początku pandemii COVID-19 aktywnie włączają się w działania edukacyjne na rzecz pacjentów. Ten incydent oczywiście wymaga wyjaśnienia, nawet jeśli jest jednostkowy. Chętnie porozmawiam o szczegółach tego, co zaszło

Także fani postanowili skomentować całą sprawę.

Proponuję złożyć skargę do odpowiedniej Izby Aptekarskiej, do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.

Nie wierzę. Niedobrze się robi. Koniecznie skarga

Powinna pani poprosić przełożonego tej pani, czyli kierownika apteki. To w pierwszej kolejności. Jeżeli to była magister, zgłosić do izby aptekarskiej. Ewentualne do WIF (Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny).

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Fabienne Wiśniewska odziedziczyła urodę po mamie. Dziś jest śliczną dziewczyną

  2. Celebrytki przed zrobieniem kariery. Jak dawniej wyglądały najpopularniejsze Polki?

  3. Pierwszy wywiad Ewy Krawczyk od odejścia Krzysztofa. Wdowa jest zdruzgotana

     

  4. Baby z „Dirty Dancing” przeszła w życiu serię zabiegów upiększających. Jak wygląda dziś?

  5. Kobiety o tych imionach działają na mężczyzn jak magnes. To mistrzynie uwodzenia