Portal se.pl pokusił się o zdradzenie kulis pracy prezydenta Polski. W tym celu wykorzystał zdjęcia paparazzi i osobistego fajnego informatora. Co z tego wyniknęło?

Pan prezydent Andrzej Duda bardzo często do późnych godzin nocnych rozmawia przez telefon. Często jest tak, że gawędzi z najbliższymi, np. z rodzicami, czy córką, ale też są to rozmowy polityczne. Prezydent często chodzi bardzo późno spać, wysypia się w kilka godzin, wiele snu mu nie potrzeba, jest zahartowany – zdradza źródło portalu se.pl.

Paparazzi potwierdzają słowa tajnego informatora, bowiem potwierdzili oni, że faktycznie w gabinecie głowy państwa światło świeci się długo, a sfotografowano go, gdy miał przy uchu telefon komórkowy.

Brat Agaty Dudy udzielił szczerego wywiadu. Na jaw wyszły sekrety rodzinne Kornhauser'ów

Popularne wiadomości teraz

Daniel Martyniuk rozwiódł się z żoną Eweliną. "To małżeństwo było porażką od samego początku"

Kasia Cichopek świętuje z mężem 12. rocznicę ślubu. Aktorka upamiętniła ten dzień wyjątkową fotką

Znaki zodiaku kobiet, które nie wyglądają na swój wiek. Wszyscy myślą, że są młodsze

Aleksandra Kwaśniewska zamieściła zdjęcie z dzieckiem. Odpowiedź dla wszystkich hejterów

Co wynika z tych słów i zdjęć? Oprócz tego, że naszego prezydenta możemy zaliczyć do "nocnych Marków" - niewiele. Co prawda takie poczynania nie są zdrowe i chyba lepiej dla prezydenta byłoby, by przed snem mógł odpocząć, lub po prostu dawał innym odpocząć o tak późnych godzinach. Może więc prezydent cierpi na bezsenność z nadmiaru stresu? Trudno powiedzieć. Wiadomo jednak, że w gabinecie Andrzeja Dudy raczej jest spokojnie, bez żadnych wpadek czy kontrowersji. No cóż, to chyba dobrze. 

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com