Brat pierwszej damy Jakub jest wykładowcą na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest także eseistą, tłumaczem i krytykiem literackim. Oprócz tego pisze wiersze, a na swoim koncie ma już cztery tomy poezji.

Szwagier prezydenta podczas jednego z wywiadu dla Dużego Formatu wyznał, że w wyborach nie głosował na męża swojej siostry. Zdradził też, że rozczarowuje go prezydentura Andrzeja Dudy. Od tego czasu woli opowiadać prasie o dzieciństwie czy rodzinie. Co tym razem opowiedział?

Jakub Kornhauser fot. Facebook

Mówią o niej „najpiękniejsza babcia na świecie”. Mężczyźni szaleją na jej widok

Popularne wiadomości teraz

Małgorzata Rozenek-Majdan z płatkami pod oczami i z nieuczesaną fryzurą. Co za wygląd?

Bronisław Komorowski po operacji. Jego życie się zmieni

Magda Narożna opublikowała zdjęcie w stroją kąpielowym. Gwiazda nie wstydzi się pokazywać swoje fałdy na brzuchu

Pies udawał, że nie żyje tylko po to, by nie jechać do weterynarza. Nagranie rozbawia do łez

Brat Agaty Dudy odsłonił rodzinne tajemnice

W ostatnim wywiadzie, jakiego Jakub Kornahauser udzielił Tygodnikowi Powszechnemu, możemy przeczytać wiele jego wspomnień z dzieciństwa. Mężczyzna ze szczegółami opowiadał między innymi o rowerze, którego często używał do wycieczek z ojcem po Krakowie i jego okolicach. I choć wspomnienia z rowerem były wspaniałe, niektóre historie, które się wydarzały podczas wypraw, szczególnie mocno utkwiły w sercu Jakuba.

Nasz ulubiony (staw - przyp. red.) był w Opatkowicach, niedaleko zakopianki, tuż przy wyjeździe z Krakowa. Na wiosnę żaby przechodzą z łąk do stawu, by złożyć w nim skrzek. Niezwykły widok: stada żab z całej Małopolski skaczą przez ruchliwą jezdnię, niektóre w ampleksusie godowym, jedna na drugiej, tworząc piętrowe konstrukcje. I część z nich ginęła pod kołami samochodów. W tamtym czasie nie było jeszcze eleganckich znaków drogowych z informacją: „uwaga, płazy”. Dlatego tata wpadł na pomysł, by je przenosić.

Wygląda więc na to, że rodzina Agaty Dudy jest bardzo wrażliwa na przyrodę, skoro jej ojciec i brat własnymi rękoma ratowali żaby, by nie ginęły pod kołami aut. Postawa godna pochwały, prawda?