Anna Lewandowska, czyli jedna z najbardziej szanowanych trenerek fitness w Polsce zaliczyła niedawno potężną gafę. Influencerka chciała bowiem pokazać swój dystans do siebie i do tego, że wiele osób krytykuje ją zarówno za to, że jest zbyt szczupła, czy też niewystarczająco szczupła. Jednak sposób w jaki to zrobiła był zdecydowanie nieudany, bowiem Ania wrzuciła z tej okazji swoje nagranie w stroju grubszej dziewczyny, która tańczy do Beyonce.

Ania Starmach pokazała dotąd nieopublikowane zdjęcia ze ślubu. Jej mąż to niezły przystojniak

Aktywistkom, które faktycznie głoszą ciałopozytywność i walczą z fat shamingiem zdecydowanie to nagranie Lewandowskiej się nie spodobało i skrytykowały za to trenerkę. Ania szybko usunęła nagranie, widząc jakie negatywne emocje wywołało oraz przeprosiła "wszystkich urażonych".

Popularne wiadomości teraz

Zdjęcie z polskiego szpitala obiegło sieć. Polacy są oburzeni takim widokiem

Zmarła matka Sylvestra Stallone -Jackie Stallone

Polskie gwiazdy, które zmieniły nazwisko, a nawet imię. Mało kto o tym wie

Jakie są najpotężniejsze znaki zodiaku: są tylko cztery

Cała ta historia zostałaby pewnie prędko zapomniana, gdyby nie fakt, że prawnicy Lewandowskiej powysyłali wiadomości do znanych instagramerek, które zdecydowały się na krytykę Lewandowskiej, grożąc im pozwem i wysokimi odszkodowaniami dla Ani.

Nowa „Królowa Życia” brała udział w „Kuchennych Rewolucjach”. Sporo się zmieniła od tego czasu

Anna jednak nie zakończyła udowadniania fankom, że jej ciało wcale nie jest tak idealne i że po ciąży wciąż jeszcze nie odzyskała perfekcyjnej figury. W tym celu trenerka dodała swoje zdjęcie-kolaż z tego samego dnia, gdzie na jednym zdjęciu miała opuszczone spodenki, a na drugim podciągnięte. 

Niezależnie od perspektywy, zawsze kochaj siebie - napisała Ania pod fotką.

Co myślicie na ten temat? Może Ania powinna w końcu przyznać, że ma po prostu boską figurę, a nie na siłę ukazywać postawy w stylu: "wcale nie jestem tak szczupła jak myślicie".

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com