Daniel Martyniuk, syn popularnego wokalisty disco-polo Zenona Martyniuka, nie raz już miał problemy z prawem, a niedawno trafił nawet do więzienia.

Jego rodzina na czele z tatą i mamą Danutą wspiera go, ale jednocześnie nie wie, jak ma pomóc buntownikowi, który najwyraźniej tej pomocy nie chce. 

Za swoje występki do tej pory Daniel został skazany jedynie na prace społeczne, których do tej pory nie wiadomo czy odbył. Natomiast kary pieniężnej w postaci 100 tysięcy złotych grzywny udało mu się jakimś cudem uniknąć. Można więc powiedzieć, że tak naprawdę wymiar sprawiedliwości żadnej kary Danielowi nie wystosował. Jak się okazuje - do czasu...

Dagmara Kaźmierska wybuchła złością pod zdjęciem Kingi Rusin. Nie przebierała w słowach

Popularne wiadomości teraz

Justyna Żyła radykalnie zmieniła swój wygląd! Z taką fryzurą znacznie wygląda lepiej

Test romantyczny: czego oczekujesz od związku i jak się w nim zachowujesz?

Miała 42 lata. Spodziewała się trojaczków, ale zdarzył się cud. Wszyscy byli w szoku!

Piękny dom Łukasza Szumowskiego z dala od miejskiego zgiełku

Jak donosi Gazeta Współczesna, porozumienie zakładające karę 2 lat ograniczenia wolności i 2 tysięcy złotych grzywny, które celebryta zawarł z prokuratorem w sprawie jazdy pod wpływem narkotyków z 2018 nie spodobało się Sądowi Rejonowemu w Białymstoku, według którego kara jest zbyt niska.

Daniel Martyniuk

Warto dodać, że od czasu tego przestępstwa syn Zenka Martyniuka otrzymał zakaz prowadzenia samochodzu na okres 3 lat, a mimo to wciąż przyłapywano go na łamaniu tego zakazu.

„Królowa życia” trafiła do aresztu. Joannie P. grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności

Wszystko więc wskazuje na to, że prokuratura ma już dość nieodpowiedzialnego postępowania Martyniuka. Może więc w końcu syn znanego wokalisty w pełni odpowie za popełnione winy i zresocjalizuje się?

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com