Jej głos, zaangażowanie i niebanalne zapowiedzi znają praktycznie wszyscy oglądający wiadomości. Justyna Pochanke od 19 lat związana jest ze stacja TVN.

Jerzy Stuhr w szpitalu. Stan aktora jest ciężki!

Prace dziennikarską dla stacji TVN 24 Justyna rozpoczęła w 2001 roku, a 2004 roku została prowadzącą głównego wydania „Faktów” na antenie TVN. Następnie 4 lata później Pochanke została także prezenterką w programie „Fakty po faktach” na TVN24.

Nieoczekiwanie Justyna podjęła decyzje by rozstać się ze stacją...

Popularne wiadomości teraz

Kim jest tajemniczy mąż Ewy Farnej? Martin Chobot może pochwalić się sporym majątkiem

Znaki zodiaku, którym grozi ubóstwo i samotna starość: nie ma czego zazdrościć

Znaki zodiaku niezdolne do miłości: prawdziwi egoiści

Znaki zodiaku, które we wrześniu osiągną niesamowity sukces

Ten zawód to moja pasja - dostałam więcej niż sobie wymarzyłam i dałam z siebie, ile mogłam. Za wszystkie lata z całego serca dziękuję ludziom, z którymi pracowałam i którzy nigdy nie zawiedli - ekipie „Faktów” i TVN24. Widzom - bo byli dla mnie siłą i dowodem na to, że nie wszystko da się podzielić. I Mariuszowi Walterowi - bo stworzył to miejsce. Nie pożegnałam się na antenie i dobrze. Fakty nigdy nie były łzawe

Komentarz w sprawie odejścia Justyny wystosował Michał Samul, szef pionu informacji TVN, redaktor naczelny Faktów TVN i TVN24

Szanujemy decyzję Justyny, choć przyjmujemy ją ze smutkiem. Justyna to wyjątkowa dziennikarka i osobowość telewizyjna. Będzie nam brakować jej unikalnego stylu i talentu do prowadzenia na antenie najtrudniejszych rozmów, niepodrabialnych zapowiedzi prezenterskich, zapału i zaangażowania z jakim przez prawie 20 lat współtworzyła najlepsze zespoły dziennikarskie w Polsce

Dla przypomnienia...

Pod koniec zeszłego roku z Grupą TVN Discovery pożegnał się Adam Pieczyński, prywatnie mąż Justyny Pochanke. Dziennikarz z firmą był związany przez 20 lat, przez wiele lat zarządzał redakcjami „Faktów” i TVN24, był też członkiem zarządu spółki ds. programów informacyjnych. Jego miejsce zajął właśnie Michał Samul. Nieoficjalnie mówi się o nieporozumieniach, do których dochodziło pomiędzy Pochanke a Samulem.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com