Na początku września piosenkarka Beata Kozidrak została zatrzymana przez policję. Miała jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. W jej organizmie stwierdzono obecność 2 promili alkoholu. Po tym wypadku większość polskich gwiazda komentowali wypadek Beaty. Jednym z nich był i aktor Tomasz Stockinger. 

beata kozidrak
beata kozidrak

Postanowił wyrazić swoją opinię i dziennikarz Kamil Durczok. On znajdował się w takiej samej sytuacji. W lipcu 2019 roku dziennikarza, na autostradzie A1 w stronę Piotrkowa Trybunalskiego, zatrzymała policja. Durczok prowadził pod wpływem alkoholu i wjechał w barierki rozgraniczające pasy ruchu. W wydychanym powietrzu miał 2,6 promila. 
Dziennikarz napisał felieton, gdzie odniosł się do Beaty Kozidrak. Na początek wyznał, że jest alkoholikiem i wie, co przeżywa teraz Beata. 

Nazywam się Kamil Durczok. Jestem alkoholikiem. Aktualnie niepijącym. Rozumiem, co przeżywa teraz Beata Kozidrak. Zanim jakiś narodowy kaznodzieja zechce stwierdzić, że oto pijak broni pijaka albo gwiazda gwiazdę, powiem jasno: nie da się usprawiedliwiać tego, co zrobiliśmy. Głupota, zagrożenie? Chwila zapomnienia? (...) To, co zrobiliśmy to rzecz straszna. Każdy z Was mógł być naszą ofiarą.

Popularne wiadomości teraz

Małgozata Rozenek-Majdan pozuje z teściową. Fani: "Jaka młoda teściowa"

To najładniejsze zdjęcie: Ola Szwed pochwaliła się kadrem ukochanego partnera z córką

„Nierealne piękno”, „Usunęła usta, stała się pięknością”. Uzerli pokazała ślad stroju kąpielowego na nagim ciele

Lubisz spać na brzuchu? Niewiarygodne, co to może oznaczać

Wspomina ten dzień, kiedy wsiadł za kierownicę w stanie nietrzeźwości.

Kamil Durczok
Kamil Durczok

O świcie kąpiel w Bałtyku, "pobudzające" piwo o 6 rano, trochę snu i o 9 w drogę. (...) Pamiętam strzelające poduszki powietrzne i głos pani z centrum BMW. Połączenie było automatyczne, tak to działa w nowoczesnych autach. Odpowiedziałem: luz, nikomu nic się nie stało, wszyscy z najważniejszą dla mnie istotą na świecie, owczarkiem Dymitrem, są cali. Dzięki, że Pani zadzwoniła. Wezwać policję? Nie, nie ma powodu - odpowiedziałem wiedząc, że mogę wydmuchać do alkotestu więcej niż dopuszczalną wartość. Policja jednak była już kilkadziesiąt metrów dalej. Ktoś widzący co się dzieje, przytomnie zawiadomił patrol. To ktoś, kto być może jednym telefonem uratował więcej ludzkich istnień. Moja pijana szarża skończyła się mocno szczęśliwie. Nikt nie zginął, nikt nie ucierpiał"

Sylwia Bomba zmaga się z poważną kontuzją. Gwiazda "Gogglebox" nie zgadza się też z opinią jurorów

Na koniec stanął przy obronie Beaty Kozidrak:

Ale druga przyczyna jest ważniejsza. Piszę, bo choć nie da się usprawiedliwić i wytłumaczyć tego co zrobiliśmy, ponosimy niezasłużone, dodatkowe kary. (...) Beata Kozidrak dostarczała nam wielu wzruszeń i emocji. Ja próbowałem dostarczać informacji, by ludzie lepiej rozumieli świat. Nie ma powodu, byśmy przepłacali za nasze błędy.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Jasnowidz Jackowski przekazuje ważne informacje "Coś przedostanie się do powietrza"

  2. Ania Wyszkoni nie przypomina już dawnej siebie. Internauci aż grzmią i pytają „Co Pani zrobiła ze swoją twarzą?”

  3. Afera jakich mało. Małgorzata Rozenek - Majdan nie dostała zaproszenia na ślub Miszczaka i Cieślak

  4. Magda Gessler miała wypadek.Restauratorka żyje, uratowała ją jedna rzecz

  5. Wstyd na całej linii. Internauci zażenowani kreacją Polki na wyborach Miss Supranational