Maja Hyży ostatnio przyznała się, że się poroniła. Za pośrednictwem Instagramu opowiedziała swoją smutną historię. Teraz gwiazda kontynuje ten trudny temat. Na Instagramie dodała ponowny wpis.

Dziękuję wszystkim za wsparcie, za niezliczone wiadomości prywatne, które do mnie ciągle napływają. Dziękuję przede wszystkim kobietom, że opowiadacie o swoich historiach, które sprawiają, że łzy same płyną z moich oczu. Historie, które wzruszają i smucą, ale dają nadzieję, że jeszcze nadejdzie ten piękny dzień.

Edyta Górniak zaniedbuje mamę? Elżbieta Zapendowska wyznaje prawdę na temat ich relacji

Maja wyznała, że jest takim samym zwykłym człowiekiem jak i wszyscy inni. 

Dziękujecie, że poruszyłam tak trudny, intymny temat, dla wielu z Was wstydliwy. Piszecie, że się obwiniałyście i zamykałyście w swoich domach. I choć nigdy nie przypuszczałam, że ten dramat spotka mnie, to przecież jestem taka sama jak wy wszystkie. Ani gorsza, ani lepsza. Normalna dziewczyna, która funkcjonuje w świecie pełnym trosk, zmartwień, problemów, ale i radości. Nie jestem nadczłowiekiem.

Popularne wiadomości teraz

Ciężko uwierzyć, że to matka i syn: Kasia Cichopek pokazała się z dorosłym synem. Fani: "Wyglądacie jak siostra z bratem"

Małgozata Rozenek-Majdan pozuje z teściową. Fani: "Jaka młoda teściowa"

Anna Powierza schudła 30 kg. Aktorka wygląda rewelacyjnie

To najładniejsze zdjęcie: Ola Szwed pochwaliła się kadrem ukochanego partnera z córką

Po tym, jak gwiazda straciła ciążę, przeżywa trudny ból:

Dopiero przeżycie tego uświadamia nas, jaki to ból. Ból fizyczny ustępuje po jakimś czasie i te rany się goją. Trudniej natomiast pozbyć się bólu psychicznego. Ta rana może się nigdy nie zagoić. Nie wiem, jak sobie poradzę z tą stratą i bólem, ale wiem, że właśnie teraz mam wsparcie najbliższych mi osób.

To jednak nie koniec programu Kuby Wojewódzkiego? Edward Miszczak komentuje sprawę

Od tych kłopotów chciała gdzieś uciec:

Gdy dowiedziałam się, że poroniłam, spakowałam dzieci i wyjechałam jak najdalej od domu, by nie myśleć. Uciekłam, by zmienić otoczenie i dać im coś pozytywnego, coś co pozwoli im się nie smucić i dać im radość. Ta moja ucieczka choć chwilowa, dałam nam możliwość scementować naszą więź i wzmocnić naszą jedność.

Na koniec Maja zwróciła się do hejterów:

Nie udaję, nie kłamię, nie robię z siebie lepszej czy gorszej. Jestem sobą i albo to szanujecie, albo uciekajcie z tego miejsca. (…) Wiele tematów jeszcze duszę w sobie. Ale chcę być wolna, bo nie jestem niewolnikiem. Na wszystko trzeba czasu i miejsca. Jeśli macie problem z moją osobą, to nikt was tu nie zaprasza. I w swoich „złotych myślach” nie mylcie odwagi z odważnikiem. Pilnujcie swojego ogródka i szczekajcie sobie dalej. Klikam blokuj i znikacie.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Jasnowidz Jackowski przekazuje ważne informacje "Coś przedostanie się do powietrza"

  2. Ania Wyszkoni nie przypomina już dawnej siebie. Internauci aż grzmią i pytają „Co Pani zrobiła ze swoją twarzą?”

  3. Afera jakich mało. Małgorzata Rozenek - Majdan nie dostała zaproszenia na ślub Miszczaka i Cieślak

  4. Magda Gessler miała wypadek.Restauratorka żyje, uratowała ją jedna rzecz

  5. Wstyd na całej linii. Internauci zażenowani kreacją Polki na wyborach Miss Supranational