Edyta Górniak nigdy nie ukrywała tego, że jej relacje z mamą nie należały do łatwych. Prawda jest taka, że w pewnym momencie panie w ogóle nie utrzymywały ze sobą kontaktu, a sytuacja ta trwała aż 8 lat. Dopiero w 2017 roku wokalistka postanowiła naprawić relację i wtedy pogodziła się z mamą.

Konflikty pojawiały się zarówno w dzieciństwie, jak i na późniejszym etapie mojego życia. Próbowałam je rozwiązywać, ale ciągle nie udawało nam się znaleźć porozumienia. Wyciszyłam więc te relację na kilka lat nie mając żadnych oczekiwań i żadnego planu. (…) Po moim powrocie do Polski spotkałyśmy się, potem znowu, potem coraz częściej. Dzisiaj jesteśmy sobie tak bliskie jak wcześniej chyba nigdy nie byłyśmy — komentowała Edyta Górniak w Gali.

Rok później Edyta Górniak zrezygnowała nawet z roli jurora w drugiej edycji The Voice Kids, tylko po to, by opiekować się chorą mamą, która znalazła się wtedy w szpitalu. Wszystko więc wyglądało na to, że kobiety są w dobrych relacjach.

Zobacz także:

Syn Ewy Minge jedną nogą był już na drugim świecie: „Doczołgał się sam do szpitala”

Popularne wiadomości teraz

Robert Lewandowski odebrał kolejną nagrodę. Pojawił się na uroczystości z żoną. Wszyscy wpatrywali się na wygląd Ani

Jacek Kurski zrobił zdjęcie żonie, jak karmi piersią. Efekt jest zniewalający. Co za widok

Nie żyje gwiazda serialu "Seks w wielkim mieście"

Fani są zmartwieni zdrowiem Pauliny Sykut-Jeżyny. Co dolega polskiej prezenterce?

Elżbieta Zapendowska odkrywa karty. Tylko ona wie, jak naprawdę Edyta Górniak traktuje swoją matkę

Jednak są to słowa Edyty Górniak, które jak się teraz okazuje, są nieco odmienne od tego, co mówi Grażyna Jasik, czyli mama piosenkarki. Sytuację tę rozjaśniła Elżbieta Zapendowska, która wyjawiła portalowi Pomponik swoją perspektywę. Krytyk muzyczna bowiem rozmawiała ostatnio przez telefon z mamą Górniak.

Słyszałam pod drugiej stronie słuchawki płacz pani Grażyny Jasik, mamy Edyty. Jest teraz ciężko chora, a jej mąż przeszedł niedawno poważną operację. Żyją bardzo skromnie. Oboje potrzebują spokoju i wsparcia od dzieci. Jedna z ich córek mieszka niestety w Londynie – była u nich niedawno, druga nie widziała ich od dłuższego czasu. Mimo to nie tracą nadziei.

Zenek Martyniuk chwali się synem. Z dumą opowiedział o teraźniejszym życiu Daniela

Elżbieta Zapendowska wyznała także, że pamięta, jak Grażyna Jasik pomagała córce, gdy ta zaczynała karierę w Warszawie. 

Nie raz widziałam, jak jej mama przyjeżdżała z mężem do stolicy i pomagała Edycie urządzać się w wynajmowanych mieszkaniach. Potrafiła autobusem przywieźć córce zapas ulubionych naleśników! Bardzo się o nią martwiła, ale widziała też, że „Metro”, a potem Eurowizja, to szansa dla Edyty i że nie może trzymać dziecka z takim talentem w ukryciu. Zapłaciła za to ogromną cenę, ale córki nie przestała kochać nigdy. Codziennie na nią czeka.

Na koniec swojej wypowiedzi, Elżbieta Zapendowska postanowiła zaapelować do Edyty Górniak, nawiązując do jej wiary.

Przekażcie jej proszę takie słowa: Edyto, jesteś osobą wierzącą, więc proszę, czcij ojca swego i matkę swoją. To jedno z dziesięciu przykazań bożych. Czekam teraz, aż po tych słowach uderzysz we mnie, choć kto wie, może stanie się inaczej?

Póki co, Edyta Górniak nie skomentowała tych doniesień. Czyżby było jej wstyd i posłucha dawnej mentorki?

Dziękujemy Ci za przeczytanie artykułu do końca. Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Jasnowidz Jackowski przekazuje ważne informacje "Coś przedostanie się do powietrza"

  2. Ania Wyszkoni nie przypomina już dawnej siebie. Internauci aż grzmią i pytają „Co Pani zrobiła ze swoją twarzą?”

  3. Afera jakich mało. Małgorzata Rozenek - Majdan nie dostała zaproszenia na ślub Miszczaka i Cieślak

  4. Magda Gessler miała wypadek.Restauratorka żyje, uratowała ją jedna rzecz

  5. Wstyd na całej linii. Internauci zażenowani kreacją Polki na wyborach Miss Supranational