Chyba nie ma w Polsce osoby, która choć raz nie słyszałaby o tym miejscu.  Dom Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie to miejsce, gdzie osoby, które są już na emeryturze i nie są w stanie samodzielnie się sobą zająć oraz wymagają stałej opieki medycznej oraz wsparcia w podstawowych życiowych czynnościach mogą zamieszkać.

Przeczytaj także:

Piotr Gąsowski znika z mediów społecznościowych. Hanna Śleszyńska stanęła w jego obronie

Warunkiem jest oczcywiście fakt, że w trakcie pracy zawodowej związane były ze sceną. Okazuje się, że coraz więcej gwiazd na jesień życia postanawia przenieść się do tego domu. Warunki, jak za 5600 opłaty powinny więc być luksusowe.

Okazuje się jednak, że nie do końca tak rzeczywiście jest. W mediach społecznościowych pojawił się wpis rozżalonej żony aktora Andrzeja Szopy, która uważa, że warunki w jakich mieszka jej mąż są skandaliczne, a wszędzie panuje bałagan.

Popularne wiadomości teraz

Małgozata Rozenek-Majdan pozuje z teściową. Fani: "Jaka młoda teściowa"

Anna Powierza schudła 30 kg. Aktorka wygląda rewelacyjnie

"Jeśli nie da mi tego rozwodu, to ja po prostu skaczę z okna" : Doda opowiada o rozwodzie z Emilem Stępniem

"To było takie góralskie wesele, które trwało tydzień": Sławomir i Kajra wspominają swój ślub

Tak mieszkał w czasie izolacji mój mąż, nie wiem jakie warunki mają w swoich pokojach pozostali pensjonariusze. Mam prawo jednak sądzić, że bardzo podobne. Pobyt w domu Artysty Weterana kosztuje 5900 złotych miesięcznie. Pozostawiam to bez komentarza

Pod wpisem natychmiast pojawiło się wiele komentarzy. Słowo wyjaśnienia postanowiła także dać  Ewa Jagieła, dyrektorka Domu Artystów Scen Polskich w Skolimowie.

Panie odpowiedzialne za porządek sprzątają pokój raz w tygodniu. Łazienki sprząta codziennie wyznaczona ekipa. Sprząta się też wtedy, kiedy coś się wydarzy, wysypie, wyleje, sprzątają to na bieżąco. W domu jest 50 pensjonariuszy, a pań sprzątających jest cztery

Okazuje się, że u pana Andrzeja w pokoju panuje bałagan z uwagi na jego niepełnosprawność i brak koordynacji ruchowej.

U pana Andrzeja trzeba byłoby sprzątać co pół godziny, ponieważ niestety jego niepełnosprawność powoduje to, że bez przerwy coś wylewa, coś zrzuci, coś rozmazuje… Niestety jest to niemożliwe. W momencie, w którym się coś dzieje, panie sprzątające przychodzą, ale nie jest to natychmiast. Jeżeli chodzi o łóżko, to rzeczywiście była zdjęta jego boczna ściana, ponieważ pan Andrzej ją zepsuł…

Ciekawe czy sprawa zostanie wkrótce wyjaśniona?

Dziękujemy za przeczytanie naszego materiału.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Jasnowidz Jackowski przekazuje ważne informacje "Coś przedostanie się do powietrza"

  2. Ania Wyszkoni nie przypomina już dawnej siebie. Internauci aż grzmią i pytają „Co Pani zrobiła ze swoją twarzą?”

  3. Afera jakich mało. Małgorzata Rozenek - Majdan nie dostała zaproszenia na ślub Miszczaka i Cieślak

  4. Magda Gessler miała wypadek.Restauratorka żyje, uratowała ją jedna rzecz

  5. Wstyd na całej linii. Internauci zażenowani kreacją Polki na wyborach Miss Supranational