Złamała wszystkie prawa branży modelek. W wieku 87 lat odnosi sukcesy i jest poszukiwana, zostaje zaproszona na podium i każdy jej występ jest zachwycający.

Pamiętasz starszą Rose z filmu "Titanic"? Jaka była, gdy była młoda

Modelka urodziła się w 1931 roku. W wieku 14 lat weszła do branży modelek. Młoda Carmen została od razu rywalizowana jako modelka w magazynie Vogue.

Zadziwiła fotografów magazynu swoim pięknem. Przez rok pracy Erwin Blumenfeld robił zdjęcia Carmen na 7 stronach Vogue'a.

Popularne wiadomości teraz

Wszystkie znaki zodiaku mają aniołów stróżów. Do czego są zdolni i jak prosić o pomoc

Żołnierz dowiedział się, że jego żona miała aż 60 kochanków. Jego zemsta była słodka

Katarzyna Skrzynecka pokazała się z piękną fryzurą: fani zachwyceni jej nową odsłoną (ZDJĘCIE)

Modne fryzury dla pań po 50-tce. Z takimi włosami elegancki wygląd jest gwarantowany

To właśnie te obrazy tak bardzo zachwyciły świat. W 1946 roku Carmen Dell'Orefiche wystąpiła z supermodelką Dorianem Lee w grudniowym Vogue'u, udając Czerwonego Kapturka, Królewnę Śnieżkę i Kopciuszka. 

Już w październiku 1947 roku jej zdjęcie pojawiło się na okładce słynnego Vogue'a. Carmen stała się jedną z czterech najmłodszych modelek w historii magazynu.

Astrologowie wymienili pięć niebezpiecznych dat w lipcu

Pomimo tego sukcesu Krmen i jej matka często głodowali. Dziewczyna zaoszczędziła na podróżach i poszła do pracy na wrotkach, a także pracowała w niepełnym wymiarze godzin, szyjąc ubrania.

„Mama wychowywała mnie samotnie. Żyliśmy bez ciepłej wody i windy. Zabrakło pieniędzy. Musieliśmy zastawić maszynę do szycia, żeby opłacić czynsz, a żeby opłacić rachunki za prąd, musieliśmy z wielkim trudem zebrać i włożyć ćwierć dolara do koperty. Ale jestem wdzięczna losowi za to, czego doświadczyłam. Po tym wszystkim, co zostało przeżyte, nawet lekkie uczucie głodu przez długi czas sprawia, że ​​znów dobrze dbamy o pieniądze i ogólnie o życie.”

W 1963 roku Carmen sama chciała odejść z agencji, miała już 32 lata i zrozumiała, że ​​w tym wieku na modelkę jest już za późno.

W 1978 roku Carmen Dell'Orefice spotkała się z fotografem Normanem Parkinsonem. Jako stary przyjaciel zaprosił ją na prezentację swojego albumu „Sisters Under the Skin”.

To on sprowadził Carmen z powrotem do świata mody: „Wiesz, jak na stary portfel wyglądasz całkiem nieźle. Co powiesz na kilka zdjęć do magazynu? Jedźmy do Paryża. "

Carmen już wtedy rozwiodła się z mężem, jej córka była już dorosła i mieszkała osobno. Kobieta postanowiła nie przegapić tej przygody.

Zwykle kobiety ukrywają swój wiek, siwe włosy i zmarszczki, ale Carmen sprzeciwiała się systemowi. Całkowicie rozjaśniła włosy, a ta srebrzysta korona włosów stała się jej znakiem rozpoznawczym.

Norman Parkinson zrobił 6 zdjęć Carmen dla Vogue Paris. Następnie fotograf pokazał je Town & Country, gdzie powiedziano mu: „To jest dokładnie to, czego nam brakowało”.

W 1981 roku Norman Parkinson ponownie sfotografował Carmen Dell'Orefiche dla majowego wydania magazynu Town & Country.

Pod koniec lat 80. Carmen znalazła szczęście w związku z prezenterem telewizyjnym Davidem Susskindem, ale zmarł w 1987 roku na atak serca. Modelka postanowiła walczyć z depresją pracą i wróciła do branży modelek.

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Tego nikt się nie spodziewał. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski nie są już razem

  2. Edyta Pazura pokazała najstarszą córkę swojego męża. Dziewczyna ma już 33 lata

  3. Gabriel Seweryn wróci do "Królowych Życia"?Zaskakujące

  4. Astrologowie wyznaczyli znak zodiaku, który jest najbardziej nieprzyjazny. Trzymaj się od niego z daleka

  5. Luksusowe życie Grzegorza Krychowiaka. Piłkarz ma dom jak marzenie